Jak palić miałem węglowym?

Chłodniejsza aura to czas, w którym zaczynamy dogrzewać nasze domy i mieszkania. Wielu z nas korzysta z własnego ogrzewania, ale nie każdy-niestety – dba, by to, co wylatuje z jego komina, było bezpieczne i nie truło mieszkańców oraz środowiska.

Walka ze smogiem przybiera coraz bardziej rygorystyczne formy, straż miejska lub gminna może skontrolować, czym palimy i w jaki sposób to robimy. Zdecydowana większość pieców obsługuje miał, w związku z tym podpowiemy jak palić miałem węglowym bezpiecznie i efektywnie.

Czym jest miał węglowy?

Wraz z ustawą antysmogową pojawiła się pewna dezinformacja. Niektóre media podają, że palenie miałem węglowym będzie zabronione, co jest absolutną nieprawdą wynikającą z nieznajomości klasyfikacji produktów kopalnianych.

Miał węglowy często mylony jest z mułem węglowym. Dla porządku przypomnijmy, że muł węglowy jest odpadem z procesu wydobycia węgla, w którym stosunek bardzo drobnego węgla do kamienia wynosi 1:1, tymczasem miał węglowy jest najdrobniejszą frakcją urobku (1-20mm) i jest najdrobniejszą odmianą węgla.

Miał węglowy swoimi parametrami zdecydowanie przewyższa mół węglowy i jednocześnie jest tańszy od grubszych węgli. Należy więc pamiętać, że wszelkie zakazy antysmogowe dotyczą mułu, a nie miału, który jest legalnym i dopuszczonym do spalania paliwem.

Palić miałem bez ryzyka — jakość

Zarzuty kierowane wobec palenia miałem głównie opierają się o spore dymienie z kominów i charakterystyczny zapach. Jednocześnie spalanie miału węglowego nie musi wiązać się z ogromną chmurą wydobywającą się z komina — ważne jest bowiem jak palimy, a jeszcze ściślej — jak rozpalamy w piecu.

Zacznijmy jednak od jakości samego paliwa. Jeśli kupujemy od niesprawdzonego sprzedawcy, czy któregoś z kolei pośrednika automatycznie podnosimy ryzyko zakupu miału o wątpliwej jakości. Taki produkt będzie nie tylko szkodził środowisku, ale w niedługim czasie przysporzy nam problemów z zapchanym do granic możliwości piecem.

Złej jakości miał może zawierać niepalne dodatki w postaci drobnego gruzu lub piasku. Pogorszenie jakości tego paliwa wynika także z sowitego zlania go wodą. O ile miał powinien zostać lekko zwilżony, nie może być lepki w dotyku. Przed zakupem warto także zapoznać się z regulacjami dotyczącymi kaloryczności i granulacji paliwa dopuszczonego do spalania na danym terenie. W ten sposób unikniemy nieporozumień i wybierzemy miał, który jest dobry jakościowo i który spełnia wszystkie normy.

miał węglowy

Dlaczego miał dymi i jaki piec do palenia miałem będzie dobry?

Pamiętajmy, że miał zawiera w sobie największe ilości popiołu, wilgoci i siarki, a tym samym palenie nim wymaga odpowiedniej techniki, która zminimalizuje ryzyko nadmiernego dymienia.

Jeśli spalanie miału kończy się kopceniem i specyficznym zapachem to należy przyjrzeć się technice palenia. Samo zjawisko dymu i mocnego, drażniącego zapachu jest wynikiem niedopalenia smoły, która stanowi około 30 proc. każdego węgla kamiennego — nie tylko miału. Dobrze przygotowane palenisko będzie niwelowało ten problem.

Przede wszystkim, jeśli zamierzamy palić miałem musimy posiadać odpowiedni piec. Do spalania tego paliwa konieczny jest kocioł zasypowy górnego spalania bądź też w kotłach z podajnikiem tłokowym. W niektórych kotłach retortowych z palnikiem (II generacji) także można palić miałem.

Palenie miału w kotle zasypowym

Kocioł zasypowy do spalania miału powinien być wyposażony w następujące funkcje i elementy:

– odpowiednio dobraną moc;
– nadmuch;
– specjalny kocioł miałowy;
– sterowniki zapewniające ciągłą pracę np. sterownik z algorytmem PID.

Kocioł miałowy należy ładować do pełna i rozpalać od góry. Ważne jest także właściwe wyregulowanie nadmuchu, by kocioł mógł pracować w stałej temperaturze. Na górze zasypu powinna się znajdować warstwa żaru.

Zasady palenia miałem

Biorąc pod uwagę cenę miału trudno spodziewać się, że ten rodzaj paliwa zniknie z użycia. Jak już wspomniano można go stosować, ale szalenie ważne jest jak jest on spalany.

Rozpalanie od góry to nowoczesna technika palenia opierająca się na spalaniu współprądowym. Dzięki tej metodzie otrzymuje się spalanie proste i pozbawione kopcenia, a w niektórych przypadkach nawet dymu. To także oszczędność pieniędzy i czasu, który zazwyczaj trzeba było spędzać w kotłowni. Zmiana techniki — najpierw miał, później rozpałka — to także wysoka efektowność grzewcza, która może być przyrównana — w przypadku starego kotła — do nowoczesnych pieców. Co prawda paląc od góry w starym piecu nie osiągniemy tak spektakularnych efektów co w nowej generacji modelach, ale zdecydowanie polepszą się wszystkie parametry spalania i emisji spalin.

Palenie miału od góry — krok po kroku

Palenie miały od góry polega na przeniesieniu warstwy żaru z dołu na górę paleniska. Żar schodzi powoli do dołu, a dym, który wydobywa się z zimnego jeszcze miału musi pokonac drogę ku żarowi, gdzie ulega całkowitemu spaleniu. Przygotowanie i rozpalanie wygląda obejmuje następujące etapy :

– oczyszczenie paleniska;
– napełnienie kotła miałem;
– ułożenie na miale suchego drewna (konieczne jest pozostawienie przestrzeni pomiędzy kolejnymi kawałkami drewna, dobrze jest je ułożyć naprzemiennie, jak wieżę z klocków, lub mini palenisko na ognisku);
– ułożenie na drewnie i pomiędzy nim rozpałki;
– podpalenie;
– po 2 godzinach od rozpoczęcia palenia należy wyregulować dopływ powietrza, po tym czasie rozpoczyna się spalanie koksu.

Proces spalania wygląda następująco:

– po 2 minutach od podpalenia rozpałki pali się już drewno,
– po ok. 5 minutach zajmuje się pierwsza warstwa miału;
– po ok. 8 minutach zaczyna się grzać woda;
– po ok. 25 minutach od rozpalenia zajmuje się grubsza warstwa miału;
– po 40 minutach od startu ciepło przedostaje się do grzejników;
– po około 2 godzinach cały miał ulega skoksowaniu.

Pamiętaj, że efektywność i bezpieczeństwo palenia wymaga czystego kotła i kominów w nienagannym stanie, a także dobrej wentylacji. Koniecznie także należy stosować się do instrukcji grzewczej kotła.